Przeskocz nawigację

monitoring_ms_01

monitoring_ms_02Zapraszam na otwarcie wystawy “Monitoring powietrza – wizualizacja danych dotyczących zanieczyszczenia powietrza w Katowicach”

12.08.2009 godzina 15:00

Ministerstwo Srodowiska w Warszawie

ul. Wawelska 52/54, 00-922 Warszawa

/////////////////////////////////////

Anna Kopaczewska, absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach w czasie projektu COAL będącego postindustrialną podróżą po regionach górniczych Europy zainteresowała się problematyką ochrony środowiska. Wtedy też nawiązała kontakt z pracownikami katowickiego Instytutu Ekologii Terenów Uprzemysłowionych. Wybierając temat wizualizacji wyników 20-letnich badań monitoringu powietrza w Katowicach podjęła się trudnego i ambitnego zadania. Przedstawiła zmianę zanieczyszczenia powietrza w stosunku do upływającego czasu, pór dnia i roku oraz świadomości ekologicznej odzwierciedlonej zmianą wartości norm dopuszczalnych poziomów zanieczyszczeń powietrza. Skonstruowała logiczną i przejrzystą architekturę informacji. Za pomocą koloru i symboli udało jej się nawiązać dialog z naukowcami i co najważniejsze włączyć do tej rozmowy odbiorcę, mieszkańca Śląska. W tej niezwykle syntetycznej wypowiedzi artystycznej stworzyła przeciwwagę dla zalewu często nieistotnych informacji. Swoją pracą udowodniła, że naukowcy nie mogą i nie powinni bać się poszukiwania nowych form komunikacji ze społeczeństwem.
Anna Kopaczewska wysokim poziomem swojej pracy udowodniła, że jest w pełni dojrzałą projektantką grafiki użytkowej, wrażliwą i świadomą swojej roli, otwartą na problemy społeczne i wiedzę.

Instytut Ekologii Terenów Uprzemysłowionych działa na rzecz ochrony środowiska, tworząc naukowe podstawy do działań na rzecz trwałego i zrównoważonego rozwoju terenów uprzemysłowionych oraz zurbanizowanych. Badania dotyczące ochrony powietrza atmosferycznego, zrównoważonego rozwoju terenów zdegradowanych, oceny ryzyka zdrowotnego oraz oceny technologii środowiskowych umożliwiają IETU współpracę z czołowymi jednostkami naukowymi Europy.

//////////////////////////////////////////////////////

dotychczasowe ekspozycje projektu “Monitoring powietrza – wizualizacja danych dotyczących zanieczyszczenia powietrza w Katowicach”:

- ASP K-ce ( grudzień 2008)

- Galeria Rondo Sztuki K-ce (marzec-kwiecień 2009)

- Instytut Ekologii Terenów Uprzemysłowionych K-ce (seminarium naukowe, marzec 2009)

Młoda graficzka znalazła sposób na przełożenie języka nauki na zrozumiały dla przeciętnego człowieka.

Obecnie na Śląsku lżej się oddycha niż 20 lat temu. Na co dzień nie uświadamiamy sobie, jak bardzo zmieniło się powietrze w naszym regionie. Wyniki monitoringu zanieczyszczeń zainspirowały Annę Kopaczewską z Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach do przygotowania niezwykłej pracy dyplomowej z zakresu grafiki użytkowej. Na wielkoformatowych wydrukach przedstawiła informacje naukowe. Jej nowatorską pracę prezentowano w Galerii „Rondo Sztuki”. Młodej artystce marszałek województwa śląskiego przyznał stypendium na sfinansowanie adaptacji prezentacji monitoringu powietrza w wersji internetowej.

Jakość powietrza w kodach kolorystycznych

Dane dotyczące jakości powietrza z badań monitoringowych prowadzonych w stacji pomiarowej w Instytucie Ekologii Terenów Uprzemysłowionych w Katowicach Anna Kopaczewska przetworzyła w wizualne wzory według kodu kolorystycznego. Zaprezentowała zmiany dotyczące dopuszczalnych norm oraz poziomu zanieczyszczenia: pyłem zawieszonym PM10, dwutlenkiem siarki oraz dwutlenkiem azotu. Jej wizualny projekt zapewnia szybkie odczytywanie informacji w ujęciu dziennym, rocznym i długoterminowym. Poza tym umożliwia porównanie danych z obowiązującymi w poprzednich latach normami.

Adiunkt dr Tomasz Bierkowski w recenzji pracy Kopaczewskiej podkreślił, że stworzyła on prosty w użyciu instrument do odczytu danych i wyciągania na ich podstawie wniosków. Te walory dostrzeżono także w Instytucie Ekologii Terenów Uprzemysłowionych, z którego dane naukowe znalazły się na jej warsztacie twórczym.

Artystka pośredniczy w dialogu pomiędzy naukowcami a społeczeństwem, czyli ułatwia dostęp do wyników badań i informacji dotyczących naszego najbliższego otoczenia. Przekłada język nauki na bardziej zrozumiały dla przeciętnego człowieka. Wykorzystała doświadczenia zdobyte w międzynarodowym projekcie C. O. A. L. (Węgiel), które były artystyczno-naukową wędrówką po postindustrialnych regionach Europy – powiedziała „TG” Wanda Jarosz, rzeczniczka prasowa Instytutu Ekologii Terenów Uprzemysłowionych.

20 lat monitoringu to niemal całe dotychczasowe życie Anny Kopaczewskiej młodej artystki. Dr Janina Fudała, zastępca dyrektora ds. badawczo-rozwojowych Instytutu Ekologii Terenów Uprzemysłowionych nie ma wątpliwości, że poprawa jakości powietrza, która nastąpiła w tym czasie w Katowicach, należy do największych w Polsce. Od 1974 roku stacja monitoringowa IETU (zlokalizowana na Osiedlu „Witosa” w Katowicach) prowadzi pomiary jakości powietrza. I właśnie dane z tej stacji analizowała i zaprezentowała w formie artystycznej Anna Kopaczewska.
Dr Fudała, jako specjalistka ochrony powietrza i ekspert ds. zarządzania jakością powietrza podkreśla, że w powietrzu atmosferycznym Śląska występuje cała gama zanieczyszczeń. Do najważniejszych z nich zalicza: dwutlenek siarki, pył zawieszony, tlenki azotu, dwutlenek węgla, węglowodory aromatyczne oraz silnie toksyczne metale ciężkie: ołów, kadm, arsen, rtęć. Emitowane są one nie tylko na terenie województwa śląskiego. Znaczna ich część napływa spoza regionu, w tym spoza granic Polski.

Zdecydowanie mniej zanieczyszczeń

Fakt, że obecnie stężenie tych związków w śląskim powietrzu jest zdecydowanie mniejsze niż dwadzieścia lat temu, jest skutkiem zmian gospodarczych i technologicznych w regionie, a także kraju. W dużej mierze ten korzystny efekt zawdzięczamy także bardzo konsekwentnej realizacji programu ochrony środowiska w stosunku do zakładów przemysłowych i sektora komunalnego. Należy pamiętać, że dwadzieścia lat temu głównym źródłem ciepła w domach były indywidualne paleniska, które są przyczyną niskiej emisji. W latach 80. XX wieku stężenie pyłu w katowickim powietrzu sięgało 650 mikrogramów na metr sześcienny, podczas gdy norma wynosiła wówczas 200 mikrogramów/m3. Dziś średnie roczne stężenie pyłu wynosi tylko 49 mikrogramów przy zaostrzonej normie równej 40 mikrogramów/m3. Nie notuje się też przekroczenia normy średniego rocznego stężenia dwutlenku siarki (14 mikrogramów/m3 przy normie 20 mikrogramów/m3). Spośród zanieczyszczeń gazowych jedynie tlenków azotu mamy w katowickim powietrzu za dużo, bo 49 mikrogramów/m3, co oznacza przekroczenie normy o 9 mikrogramów/m3. Nie ma też przekroczeń stężeń ołowiu i kadmu, jednych z najgroźniejszych dla zdrowia mieszkańców metali ciężkich – wylicza dr Janina Fudała, zastępca dyrektora Instytutu Ekologii Terenów Uprzemysłowionych.

Poprawa stanu atmosfery jest zróżnicowana przestrzennie. Na obszarach zurbanizowanych i uprzemysłowionych, wzdłuż ciągów komunikacyjnych oraz w mniejszych miejscowościach o gęstej zabudowie i dużym udziale niskiej emisji, zanieczyszczenie powietrza jest wyższe. W pierwszej dziesiątce miast o największym zanieczyszczeniach powietrza (spoza Górnego Śląska) na czołowych miejscach są Warszawa i Kraków.

Jolanta Talarczyk – Trybuna Górnicza 02.04.2009 15:11

Dziś mieszkańcy Katowic wdychają o wiele mniej metali ciężkich, dwutlenku siarki i tlenków azotu niż 20 lat temu, ale do ideału jeszcze daleko.

Dwadzieścia lat temu śnieg w Katowicach pokryty był sadzą. Sadza oblepiała okna i twarze przechodniów.

Teraz, choć ciągle jeszcze powszechna jest opinia, że na Śląsku widać, czym się oddycha, stan naszego powietrza jest nieporównywalnie lepszy niż przed laty.

- Pokazujemy wszędzie, że z punktu widzenia jakości powietrza, zrobiliśmy największe postępy w Polsce – mówi dr Janina Fudała, zastępca dyrektora ds. badawczo-rozwojowych Instytutu Ekologii Terenów Uprzemysłowionych w Katowicach. To tutaj, na Osiedlu Witosa, od 1974 roku przeprowadza się pomiary jakości katowickiego powietrza. Wyniki można zobaczyć na tablicy informacyjnej przy ulicy Jagiellońskiej. Ta tablica zainteresowała kilka lat temu Annę Kopaczewską, dziś absolwentkę Akademii Sztuk Pięknych. Ania, korzystając z archiwalnych danych udostępnionych przez Instytut, postanowiła stworzyć artystyczny obraz zmieniającego się na przestrzeni 20 lat katowickiego powietrza. Jej wystawę “Monitoring powietrza” można właśnie oglądać w Rondzie Sztuki. Na wieloformatowych wydrukach autorka przedstawiła zmiany dotyczące dopuszczalnych norm i poziomu zanieczyszczenia podstawowymi związkami, takimi jak pył zawieszony, dwutlenek siarki i dwutlenek azotu.

- Dziś stężenie tych związków jest o wiele mniejsze niż kilkanaście lat temu. To przede wszystkim efekt bardzo konsekwentnego realizowania programu ochrony środowiska w stosunku do zakładów przemysłowych. Kiedyś w naszym otoczeniu mieliśmy 15 hut, 96 kopalń, a każda miała własną kotłownię – komentuje dr Fudała.

W latach 70. XX wieku stężenie pyłu w powietrzu sięgało 750 mikrogramów na m sześc., podczas gdy norma wynosiła wówczas 200 mikrogramów. Dziś stężenie pyłu wynosi tylko 40 mikrogramów przy zaostrzonej normie równej 49. Nie notuje się też przekroczenia normy stężenia tlenków azotu (30 mikrogramów na m sześc. przy normie 49). Jedynie dwutlenku siarki mamy w powietrzu za dużo, bo 20 mg, co oznacza przekroczenie normy o 6 mg. Nie notuje się przekroczenia stężenia ołowiu, najgroźniejszego z metali. Ale mimo tego ciągle jesteśmy w krajowej czołówce, za Bytomiem i Zabrzem. W pierwszej dziesiątce miast z największym zanieczyszczeniem powietrza, poza miastami z Górnego Śląska, znajduje się też Gdynia i Warszawa.

- Trzeba zaznaczyć, że zimą warunki atmosferyczne sprzyjają utrzymywaniu się zanieczyszczeń. Poza tym więcej zanieczyszczeń pochodzi wtedy z gospodarstw domowych. Teraz stan powietrza zależy także od mieszkańców, którzy często palą w piecach materiałami, które się do tego nie nadają. W przypadku zabudowy jednorodzinnej konieczne byłoby zainstalowanie nowoczesnego ogrzewania, ale jest to duży wydatek – mówi Fudała. O tym przypominają też organizacje ekologiczne. M.in. jesienią zorganizowano w centrum miasta happening, którego hasłem przewodnim było “Kochasz dzieci, nie pal śmieci”.

Drugimi trucicielami katowickiego powietrza są samochody. – Konieczne jest usprawnienie komunikacji. Dobrą praktyką miast europejskich są tramwaje. Mówi się też o budowie ścieżek rowerowych, tylko pamiętajmy, że nie mogą prowadzić wzdłuż głównych ciągów komunikacyjnych, bo wtedy rowerzyści wdychają ogromne ilości zanieczyszczonego powietrza – ostrzega dr Fudała.

Katarzyna WolnikPOLSKA Dziennik Zachodni

artykuł z 20.03.2009

airplane.yellow.baron1.bg

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.